Dolly Parton rezygnuje z tras koncertowych, aby spędzać więcej wartościowego czasu z mężem.

Znani ludzie

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych legend muzyki country, Dolly Parton, podjęła wzruszającą decyzję: w wieku 77 lat postanowiła na dobre pożegnać się z długimi i wyczerpującymi trasami koncertowymi.

Choć od czasu do czasu nadal pojawi się na scenie podczas festiwali lub wyjątkowych weekendowych występów, wielomiesięczne tournée należą już do przeszłości.

Dla Dolly nie oznacza to jednak całkowitego wycofania się ze świata muzyki — wręcz przeciwnie. To raczej świadomy wybór, by zwolnić tempo i skupić się na tym, co naprawdę ważne.

Od ponad sześciu dekad żyje w blasku reflektorów, a miliony fanów na całym świecie niezmiennie ją uwielbiają. Teraz jednak czuje, że nadszedł moment, by zamiast wielkich scen wybrać ciepło domowego ogniska.

Największe miejsce w jej sercu zajmuje dziś mąż, Carl Thomas Dean, którego poznała jeszcze w 1964 roku, a dwa lata później poślubiła. Ich związek stał się jedną z najbardziej tajemniczych, ale też najtrwalszych historii miłosnych Hollywood.

Niedawno, z okazji 50. rocznicy ślubu, para ponownie złożyła sobie przysięgę małżeńską — skromnie, intymnie i z dala od kamer.

Dolly szczerze przyznała, że życie w trasie zabiera jej zbyt wiele czasu. Z biegiem lat coraz bardziej docenia chwile spędzane z najbliższymi, szczególnie u boku ukochanego męża.

Wspomniała również o swoich dawnych problemach zdrowotnych. W 1982 roku zasłabła na scenie z powodu endometriozy — bolesnej choroby ginekologicznej, która przez lata mocno wpływała na jej życie.

Mimo wszystko Dolly wciąż pozostaje aktywna artystycznie. Obecnie pracuje nad nową muzyką — w tym także nad utworami rockandrollowymi, inspirowanymi gustem muzycznym jej męża.

Artystka bierze również udział w świątecznej produkcji Dolly Parton’s Mountain Magic Christmas, a także przygotowuje się do filmu Run, Rose, Run, nad którym pracuje razem z Reese Witherspoon.

Choć nazwisko Dolly Parton od dawna jest symbolem historii muzyki country, dziś artystka nie marzy już o biciu rekordów ani wypełnianiu stadionów. Chce po prostu cieszyć się spokojem, codziennymi chwilami i obecnością tych, którzy byli przy niej przez całe życie.

Visited 14 times, 1 visit(s) today
Oceń ten artykuł