Każdy ogrodnik zauważył kiedyś kwiaty rosnące wokół grządek warzywnych – i to wcale nie jest przypadek.
Te niepozorne rośliny pełnią bardzo ważną rolę ochronną.
Jednym z najbardziej wszechstronnych i niedocenianych kwiatów ogrodowych jest aksamitka (Tagetes), nazywana też często „złotym strażnikiem ogrodu”.
Aksamitki to prawdziwi ogrodowi bohaterowie: tanie, łatwe w uprawie, odporne na niekorzystne warunki i niezwykle pożyteczne.
Rosną praktycznie w każdej glebie, nie potrzebują dużo opieki, a ich korzyści są trudne do przecenienia.
Te intensywnie pachnące kwiaty odstraszają gryzonie, nicienie i inne szkodniki, chronią rośliny przed chorobami grzybowymi jak mączniak czy zaraza ziemniaczana, a jednocześnie poprawiają jakość gleby.
Zabezpieczają ją przed wysychaniem i wyjałowieniem, tworząc naturalną barierę ochronną. Co więcej – zwiększają plony!

Wiosną sadzi się je między warzywa i kwiaty, a jesienią – przed nadejściem zimy – można po prostu przekopać je z ziemią.
Dzięki temu użyźniają podłoże i przygotowują je do kolejnego sezonu wegetacyjnego.
Z aksamitek można też przygotować naturalny nawóz.
Wystarczy posiekać 300 gramów łodyg, zalać je wrzątkiem i odstawić na 48 godzin. Powstały koncentrat rozcieńcza się wodą w proporcji 1:10 i podlewa nim rośliny.
Ten ekologiczny eliksir sprawdza się doskonale przy pielęgnacji pietruszki, koperku, marchwi, buraków, sałat, dyni, ziemniaków,
a także przy cebulowych – jak tulipany, narcyzy, mieczyki – i krzewach owocowych: porzeczkach, agreście, malinach, truskawkach czy jeżynach.
Aksamitka to więc nie tylko ozdoba – to sprzymierzeniec każdego ogrodnika. Mały kwiat o wielkiej mocy!







